Filozofia, zamiast być zwyczajnie bezużyteczna, wydaje się teraz działalnością spiskową i może być szkodliwa dla wszystkich ustrojów, w których się narodzi. Sokrates naucza młodych ludzi gardzić Atenami, ponieważ wpaja im miłość do ustroju, w którym to filozofowie są królami. Filozof zaprzecza, że jest człowiekiem niesprawiedliwym, musi jednak nastąpić prawdziwa rewolucja w ludzkim pojmowaniu sprawiedliwości, aby sprawiedliwe uczynki były faktycznie rozpoznawane jako takie. We wszystkich niedoskonałych ustrojach obecność filozofa jest problematyczna i musi on postępować ostrożnie: podważa przywiązanie do ustroju oraz praw miasta, stanowi jednak wybawienie dla wszystkich, którzy pragną dobrze żyć.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego