English

Teologia niemiecka

Kronos23
4/2012
TEOLOGIA NIEMIECKA
projekt okładki:
Antoni Starowieyski
1. Doktor Marcin Luter, ten „chrześcijański Odyn”, odrzucając tradycję i autorytet Kościoła, stworzył paradygmatyczny dla nowożytności wzór buntu w imię bezpośredniego doświadczenia i źródłowej prawdy.

2. Gest Lutra powtórzony przez Kierkegaarda wobec Duńskiego Kościoła Narodowego, a potem przez Karla Bartha wobec niemieckiego „protestantyzmu kulturowego”, dowodzi, że sens protestu pozostał żywy do naszych czasów, a jego przedmiotem może być sam protestantyzm.

3. Wielkie projekty filozoficzne: Nietzscheańskie przewartościowanie wszystkich wartości i Heideggerowskie przezwyciężenie metafizyki także czerpią swój patos twórczego zniszczenia z luterańskiego ducha protestu w imię powrotu do źródeł myślenia o świecie i przeżywania świata; co wskazuje na głębszy związek filozofii i teologii, niż na co dzień bylibyśmy skłonni to przyznawać.

4. Gest protestu jest z ducha chrześcijański. Chrystus jako reformator starego zakonu – ta perspektywa nie kłóci się z doktrynalnym nerwem chrystologii św. Pawła: nowe Prawo – prawo miłości, nowe poznanie – mądrość serca, nowy Kościół – wszystkich wierzących. Ta pierwsza reforma była radykalna i stanowiła rewolucyjny testament chrześcijaństwa.

5. Jak się nazywa Luter naszych czasów? Trudności z odszukaniem papieża, któremu dziś powinniśmy wymówić nasze posłuszeństwo.

6. Ironiczna dialektyka dziejów: konserwatywna rewolucja protestantyzmu (miał przywrócić człowieka utraconemu sensowi i zbliżyć go do Boga) doprowadziła do przyspieszenia procesów, którym zamierzała zapobiec.

7. Indywidualizm i woluntaryzm będące efektem luterańskiej wykładni odpowiedzialności człowieka przed Bogiem i doktryny usprawiedliwienia przez wiarę i łaskę – stały się glebą nowożytnej epidemii wolności, przede wszystkim zaś wolności od Boga.

8. Hegel powiada jeszcze o przywróceniu człowiekowi jego zmysłowości („grzesz mocniej, wierz silniej”) i usensownieniu pracy („zawód” jako „powołanie”). Tę ostatnią myśl rozwinął Max Weber, przypisując „duchowi kapitalizmu” protestancką duszę. Lista zasług protestantyzmu w budowaniu nowoczesności jest zresztą znacznie dłuższa.

9. Oto są przyczyny dziwnego paradoksu, iż najmniej ducha sprzeciwu znajdziemy dziś w protestantyzmie, którego teologia zamilkła i którego abdykacja z wpływu na rzeczywistość społeczną stała się przysłowiowa; to co powszechne, nie może stać się zarzewiem buntu.

10. „W naturze nie ma nic prócz aktu pożądania skierowanego przeciwko Bogu” – twierdzi w swych tezach przeciw scholastyce Luter. Jeszcze nigdy jego nauka o grzechu pierworodnym, całkowicie zepsutej naturze człowieka i wynikającej stąd oczywistej konieczności potępienia siebie samego nie wydawała się tak zgodna z powszechnym samopoczuciem ludzkości jak dziś, po spełnieniu wszystkich katastroficznych proroctw zeszłego stulecia. I nigdy też wzór ascetycznego samoponiżenia nie był odleglejszy od tego, co dziś w powszechnym mniemaniu zwie się „dobrym życiem”.

11. Czy istnieje teologia polska? Odpowiedź na to pytanie, arogancko stawiające problem uniwersalizmu chrześcijańskiego, zdaje się podpowiadać Luter w swym komentarzu do Teologii niemieckiej.

12. Bunkier głodowy Maksymiliana Kolbego, męczarnie przedśmiertne księdza Popiełuszki to emblematy doświadczenia nicości, które stało się udziałem Polaków w XX wieku, radykalnie zmieniając ich człowieczeństwo. Dlaczego nasza myśl religijna nie podjęła tego wydarzenia jako problemu metafizycznego, na miarę próby teologów z kręgu „Zwischen den Zeiten”, nie mogących znieść hańby Wielkiej Wojny i pogodzonego z nią Kościoła?

13. Polska duchowość, nie draśnięta dotąd negatywnymi skutkami reformacji (nie mieliśmy swej wojny trzydziestoletniej i powstań wandejskich) i pogrążona w pelagiańskiej drzemce, musi się obudzić, jeśli chce ocaleć. Rozpoczyna się właśnie wojna religijna, której bezkrwawość nie powinna nas łudzić. Świat obraca się wokół twórców nowych wartości.


Mateusz Werner

Redaktor