English

Spór o mesjanizm. Rozwój idei

wybrał, opracował i wstępem opatrzył Andrzej Wawrzynowicz
Klasycy Polskiej Nowoczesności
Fundacja Augusta hr. Cieszkowskiego
Warszawa 2015
druk 42 zł (zamów)
e-book 42 zł (zamów)

spis treści
Spór o mesjanizm. Rozwój idei
Andrzej Wawrzynowicz (red.)
Prezentowana antologia podejmuje próbę przybliżenia zjawiska intelektualnego, które stanowi niewątpliwie jeden z najbardziej znaczących i zarazem najbardziej kontrowersyjnych składników polskiego dziedzictwa narodowego. Zebrane w tomie teksty mają zróżnicowany profil ogólny – od stricte literackiego i krytycznoliterackiego, przez historyczny, społeczny, polityczny, religijny, na filozoficznym kończąc. Każdy z nich przedstawia ideę mesjanizmu w nieco innym aspekcie. Kluczowe znaczenie mają tu dwie perspektywy: literacka i filozoficzna – tworzą one wspólnie główną oś wewnętrznego sporu ideowego o koncepcję mesjanizmu polskiego. Zakres antologii obejmuje teksty powstałe na przestrzeni blisko 140 lat – od początku XIX stulecia aż po koniec dekady lat trzydziestych XX wieku (ze Wstępu Andrzeja Wawrzynowicza).

***
Kiedy apostoł wiary Chrystusa pierwszy raz stąpił na ziemię Piasta, ujrzał dziewicę, przy skromnym ołtarzu ogień strzegącą. „Cóż to jest za ogień, którego pilnujesz?” zapytał. – „Jest to ogień z nieba, rzekła dziewica, dawnym ojcom naszym spuszczony; płomień z niego rozniecili po tysiącznych ołtarzach osad, na które się rozkrzewili; u tych ołtarzy zajmują ogień na uczty gościnne, zapalają pochodnie ślubne i stosy pogrzebne, stąd na ofiary za żniwa w pokoju i za zwycięstwa po wojnie”; bo mówią: „Z tym ogniem żyć, z tym ogniem ku niebu wracać nam trzeba”. – Wtedy westchnął apostoł i rzekł natchniony: „To jest lud, najczystszy do przyjęcia ognia niewidomego, jaki mu niosę. Natchnę go duchem piersi moich; on będzie sławnym, dla ludzkości w Chrystusie cierpiącym i kiedyś szczęśliwym zachowawcą ognia boskiego”. Zgasł powoli widzialny ogień ołtarzów, a boski i niewidomy zajął piersi każdego z ludu. I naród cały żył odtąd jednym duchem, a ten duch był jemu tylko właściwy (Kazimierz Brodziński).